Przewiń w dół

Słowa eremity - blog o Japonii, Birmie, Kambodży i nie tylko. Odważne, nierzadko mające cierpki smak teksty o kulturach Azji pd.-wsch. W poszukiwaniu piękna. Również o nauce języka japońskiego.

Blog autorski poświęcony materiałom i rozważaniom dotyczącym kultur Dalekiego Wschodu. Zapraszam do lektury :) Blog ma charakter popularnonaukowy, ze swej natury będzie on zawierał niejednokrotnie subiektywne oceny i analizy autora. Wszystkie linki i cytaty zamieszczane są na blogu wyłącznie w celach edukacyjnych, tym samym spełniając warunki prawa cytatu w myśl art. 29 ust. 1 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Materiały zamieszczone na moim blogu dostępne są - o ile nie wskazano inaczej - na licencji Creative Commons.

隠者の言葉 / słowa eremityw Google+

Zobacz też mój profil w Google+

Subscribe to 隠者の言葉 by Email | Subskrybuj mojego bloga przez e-mail

Szukaj w witrynie

Konwencja a kategoria literacka makoto - moje wystąpienie na konferencji FEMIS 2014

Na konferencji orientalistycznej FEMIS 2014 w Sosnowcu 09.04.2014 będę zastanawiał się w moim wystąpieniu nad zagadnieniem kategorii makoto w najstarszej warstwie poezji japońskiej i tym samym - nad kwestią jej autentyczności, a także czy w przypadku waka możemy mówić o poezji zaangażowanej. Analizując zamieszczone w antologii Man’youshuu wiersze głównych aktorów wydarzeń, które przeszły do historii pod nazwą zamieszek ery Jinshin, utwory tworzone przecież nierzadko w pożodze wojennej spróbuję odpowiedzieć na pytanie, czy ówczesna waka rzeczywiście - jak głosiły najstarsze poetyki normatywne - była idealnym środkiem komunikacji człowieka z uniwersum i załatwiania wszystkich spraw “pod niebem”, czy też ulegała już wtedy, w VII w. pomału konwencjonalizacji gatunku. Zapraszam do wysłuchania mojego referatu i do uczestnictwa w całej konferencji.

Pełny program konferencji FEMIS 2014

Dodane tagi: #FEMIS_Sosnowiec #makoto
Comments
geisha-kai:

Maiko Mamefuji and her wareshinobu hairstyle by WATASHAJI - BLOG. Click for more!
For her official debut as a maiko, Mamefuji went to hairdresser’s and styled her hair in the wareshinobu hairstyle. It is the most basic one worn during the first and second year of training - until a maiko becomes senior. Her okasan (mother of okiya) decorated her hair with tortoise-shell kanzashi and two silver bira bira (fluttering kanzashi) with Tama okiya’s crest.

Ułożenie włosów maiko Mamefuji zainspirowało mnie, by przypomnieć Wam, iż Japonia jest światowym potentatem w produkcji szylkretu - jednym z głównych ośrodków jest miasto Nagasaki. Szylkret, pozyskiwany z płytek rogowych karapaksu żółwia szylkretowego jest jednym z droższych surowców w zdobnictwie, sztuce użytkowej - droższym od laki. Więcej o szylkrecie pisałem tutaj, zobaczycie tam też filmik z pracowni japońskiego artysty, ukazujący technikę wyrabiania ozdób z szylkretu.

geisha-kai:

Maiko Mamefuji and her wareshinobu hairstyle by WATASHAJI - BLOG. Click for more!

For her official debut as a maiko, Mamefuji went to hairdresser’s and styled her hair in the wareshinobu hairstyle. It is the most basic one worn during the first and second year of training - until a maiko becomes senior. Her okasan (mother of okiya) decorated her hair with tortoise-shell kanzashi and two silver bira bira (fluttering kanzashi) with Tama okiya’s crest.

Ułożenie włosów maiko Mamefuji zainspirowało mnie, by przypomnieć Wam, iż Japonia jest światowym potentatem w produkcji szylkretu - jednym z głównych ośrodków jest miasto Nagasaki. Szylkret, pozyskiwany z płytek rogowych karapaksu żółwia szylkretowego jest jednym z droższych surowców w zdobnictwie, sztuce użytkowej - droższym od laki. Więcej o szylkrecie pisałem tutaj, zobaczycie tam też filmik z pracowni japońskiego artysty, ukazujący technikę wyrabiania ozdób z szylkretu.

Dodane tagi: #mamefuji #szylkret
Comments

Dyskretny urok … chińskiego pogranicza

Utonąłem wczoraj w Żywocie Fa Xiana (polskie tłumaczenie w: Zapiskach z krajów buddyjskich), chińskiego mnicha i podróżnika działającego na przełomie IV/V w., jednego z pierwszych wielkich odkrywców chińskich. A ponieważ moje zainteresowania zdecydowanie inklinują w stronę starożytności, popełnię w najbliższych dniach kilka wpisów na pokrewne tematy.

Dla mnie tekst był o tyle jeszcze ciekawszy, że Fa Xian zaczął w naturalny sposób swoją podróż od chińskiego pogranicza, dzisiejszego Autonomicznego Regionu Xinjiang. Terenów, na których rozgrywały się niesamowite historie (szczególnie w dobie funkcjonowania Jedwabnego Szlaku), godne bycia scenerią wspaniałego, oskarowego filmu i to z holywoodzkim rozmachem (może ktoś kiedyś coś takiego nakręci). Obszaru w większości zajętego przez straszliwą pustynię Takla-Makan (ujgurską nazwę tłumaczy się: jak już wejdziesz, to nie wyjdziesz) ze swoimi demonami, ale jednocześnie na tej samej pustyni wyrosły przebogate miasta, jak Chotan, Kaszgar, w których chińscy kupcy przekazywali karawany jedwabiu kolejnym pośrednikom (w większości Kuszanom), odbierając od nich sowitą zapłatę - wszak jedwab na długiej, ponad 6 tys. km trasie przez Palmyrę do Rzymu drożał setki razy i … drenował ze srebra Cesarstwo Rzymskie ;) Xinjiang, kraina na skraju cywilizacji (przecież Wielki Mur miał nie tylko znaczenie obronne, wyznaczał również granice cywilizowanego świata - w rozumieniu chińskim, rzecz jasna; świata, którego centrum stanowił Chang’an - największa metropolia tamtych czasów), rozdarta pomiędzy Hunów (Xiongnu), Kuszanów, od zachodu graniczącą z terenami zajmowanymi przez różnorakie ludy koczownicze - Yuezhi, Heftalitów, i innych. Za rogatkami Nefrytowej Bramy czaiła się przerażająca pustynia, a jednocześnie … wylewał się cały ten tygiel ludów, kultur, cywilizacji, również z obszaru kosmopolitycznego cesarstwa chińskiego. Kaszgar, miasto, gdzie odprężony kupiec chiński pomnażał swoją fortunę doskonale świadomy pozycji jego ojczyzny jako centrum świata (wszak za zdradzenie tajemnicy hodowli jedwabników groziła kara śmierci). Gdzie lało się wino, brzęczało srebro i złoto, gdzie pracowały najdroższe kurtyzany (noc z jedną z nich mogła kosztować i 100 fergańskich rumaków).

Fa Xian - jak przystało na wykształconego Chińczyka - zdawkowo pisze o trudach podróży (przykładowo, nie wspomina ani słowem o przejściu przez przełęcze Pamiru), za to z pasją opisuje kraje, do których dane mu było dotrzeć (a dotarł aż do Cejlonu). Daje również wielobarwny obraz ludów, które tam spotkał. A były to czasy, kiedy nie tylko z Chang’anu prowadziły drogi do każdego zakątka świata (jak głosiło stare chińskie przysłowie) - drogi wiodły również do hinduskich ośrodków akademickich, np. słynnej Nalandy.

Kosmopolityczne Chiny … Takie, jakie mieli okazję zobaczyć mnisi japońscy (np. Kukai), podróżujący do cesarstwa chińskiego w okresach Nara i Heian. Przedstawiając w pozytywnym świetle decyzję podejmowane na dworze japońskim na początku X w. o odcięciu się od wpływów chińskich sam wielokrotnie zachwycałem się niezależnością Japończyków w poszukiwaniu własnych wzorców kulturowych. Teraz chcę spojrzeć na to inaczej - Japonia nigdy nie mogła sobie pozwolić na … luksus kosmopolityzmu. Na rzesze tłumaczy, komentatorów, którzy zjeżdżali do Chang’anu z całego ówczesnego świata. Gdy Kukai przybywa tam w I poł. IX w., zaprzyjaźnia się z mnichem Prajñā z terenów dzisiejszego … Kabulu.

Niezależnie od destabilizacji politycznej w Chinach po upadku dynastii Tang, dla mnie Japonia odcinając się od wpływów kontynentalnych zrobiła … krok wstecz. Będę o tym mówił na moim wykładzie pojutrze w Akademii Ignatianum.

Comments

Słynne kobiety w historii Japonii

Życząc moim Czytelniczkom z okazji Dnia Kobiet wszystkiego najlepszego, postanowiłem zamieścić krótki wpis o słynnych Japonkach, które zmieniły bieg historii na wyspach. Oczywiście, wspaniałych kobiet w dziejach Kraju Wschodzącego Słońca było co niemiara (bynajmniej, nie tylko w Heian), można by na tym temacie niezłą habilitację zrobić (serio!), więc - wybaczcie - dzisiaj tylko bardzo, bardzo wybiórczo :(

Najpierw wyniki ankiety znalezione dzisiaj przeze mnie - 10 najpopularniejszych kobiet w historii Japonii. Jak głosowali Japończycy, kogóż tu mamy? Nie zdziwiły mnie postaci poetek, pisarek z okresu Heian - Ono no Komachi, Sei Shounagon i Murasaki Shikibu. Rekordy popularności bije legendarna księżniczka (naczelniczka rodu ??) Himiko/Himego z japońskiego neolitu, która władała federacją rodów być może na terenie dzisiejszych znalezisk Yoshinogari na Kyushu - uczmy się od Japończyków, jak w XXI w. medialnie wylansować postać z epoki kamienia, rewelacja :) Jest Houjou Masako, wspaniała, niezależna, bardzo silna kobieta z Kamakury, twórczyni fenomenu historycznego nazwanego regencją Houjou - podziwiałem tę postać od dawna. Jest też tragiczna postać - Pani Yodo, kochanka i druga żona Toyotomiego Hideyoshiego, która wskutek niepłodności jego pierwszej żony Nene, przejęła jej prawa i obowiązki i dała Hideyoshiemu syna - Hideyoriego. Niestety, podczas letniego oblężenia Osaki w 1615 przez wojska Tokugawy, zmuszona została wraz ze swoim synem do popełnienia samobójstwa. Ale są też postaci współczesne: poetka Yosano Akiko, księżna Masako, czy Tanaka Makiko, działaczka Partii Demokratycznej i pierwsza kobieta-minister spraw zagranicznych Japonii (2001-2002). Ja dorzuciłbym jeszcze dwie panie do tej - siłą rzeczy skromniutkiej - listy. Katsuma Kazuyo - kobieta sukcesu, businesswoman, autorka kilku bestsellerów o rozwoju osobistym, równouprawnieniu, nominowana przez The Wall Street Journal do “The 50 Women to Watch 2005”. I Otsuji Kanako, działaczka LGBT, autorka głośnego coming outu: カミングアウト~自分らしさを見つける旅 (Coming out - podróż w poszukiwaniu siebie), pierwsza polityk-lesbijka w Parlamencie Japonii (od 2013), w 2007 zawarła ślub ze swoją partnerką, Kimura Maki (choć japońskie prawo nadal nie dopuszcza małżeństw homoseksualnych).

A jakie Wy znacie słynne Japonki?

Comments

January in Japan from Scott Gold on Vimeo.

Wife and I went to Japan in January, it’s a beautiful place and a beautiful culture.

Music: Daughters by Tony Anderson.
The Music Bed: themusicbed.com/#!/artist/Tony-Anderson-7054/
iTunes: itunes.apple.com/us/album/finding-home-original-soundtrack/id779764998

Places visited:
Tokyo
Kyoto
Yudanaka

What you’ll see:
Tsukiji Fish Market
Gion District
Ryogoku Kokugikan Sumo Tournament
Shibuya Crossing
Shinkansen Bullet Trains
Yudanaka Outdoor Onsen
Jigokudani Snow Monkeys
Traditional Japanese Tea Ceremony
Tokyo Skytree
Fushimi Inari Shrine/Gates
Nijō Castle
Ninomaru Palace

Details:
Canon 5DMK3 with Magic Lantern firmware and LightForm Cinema C preset, shot mostly at 60p.
Canon 24-105mm 4.0 IS
Canon 50mm 1.4
Edited on: Premiere CC
Color correction: Colorista II and Film Convert Pro 2

Comments
Serdecznie zapraszam wszystkich chętnych na mój wykład otwarty w środę 12.03.2014 w Akademii Ignatianum w godz. 16:45-18:15 zatytułowany Japonia spotyka Chiny. O pierwszych kontaktach japońsko-chińskich i ich wpływie na życie codzienne i kulturę Japonii VII-IX ww.
Warto też zapoznać się z kompletnym programem cyklu Azja - fascynacje kulturowe dostępnym na stronie wydarzenia na Facebooku.

Serdecznie zapraszam wszystkich chętnych na mój wykład otwarty w środę 12.03.2014 w Akademii Ignatianum w godz. 16:45-18:15 zatytułowany Japonia spotyka Chiny. O pierwszych kontaktach japońsko-chińskich i ich wpływie na życie codzienne i kulturę Japonii VII-IX ww.

Warto też zapoznać się z kompletnym programem cyklu Azja - fascynacje kulturowe dostępnym na stronie wydarzenia na Facebooku.

Dodane tagi: #Azja #Japonia #Ignatianum
Comments

Sapporo Beer ad - Legendary Biru (HD) from NIPO.PL on Vimeo.

Advertising Agency: Dentsu Canada
Creative Directors: Glen Hunt, Les Soos
Writers: Glen Hunt, Dhaval Bhatt
Art Directors: Les Soos, David Glen
Agency Producer: Sharon Kosokowsky
Strategic Planner: Jeff McCrory
Account Director: Tim Binkley
Cultural Consultant: Nobu Tanaka
Directors: Mark Zibert, Sons and Daughters and Gary Thomas, Crush
Live Action Production Company: Sons and Daughters
Executive Producer: Dan Ford
DOP: Kevin Chan
Producer: Jeff Darragh
Post Production: Crush
Post Visual Effects: Crush & Loki Visual Effects
Crush Creative Director: Gary Thomas
Executive Producer: Jo-ann Cook
Producer: Stephanie Pennington
Art Director: Yoho Hang Yue
Lead VFX Artist: Sean Cochrane
VFX Artists: David Whiteson, Naveen Srivastava, Kaelem Cahil, Greg Dunlop
Junior VFX Artist: Andre Arevalo, Patrick Moore
Rotoscope: Gavinesh Patel, Kyle Steffler
Animation/CG Supervisor: Aylwin Fernando
Senior Animator: Chris Minos
CG Artists: Josh Clifton, Mark Irish
CG Production Managers: Raphael Quirino
Matte Painters: Yanick Dusseault, Bojan Zoric, Jorgen Lauritzen
Loki Visual Effects (Dragon/Fire Scene)
VFX Supervisor: Gene Dreitser
VFX Producer: France Daigle
Technical Director: Ryan McDonald
Animator: Fred Wilmot
Modeller: Erin Nicholson
Texture Artist: Paul DeOliveira
Transfer House: Notch
Colourist: Gary Chuntz
Music: Grayson Matthews
Producer: Dave Sorbara
Composer: Grayson Matthews
Engineer: Annelise Noronha

Comments
obitoftheday:

Obit of the Day: “Whatever Happens We’ll Come Back For You”
In the winter of 1945, Second Lieutenant Hiroo Onoda was ordered to stay and fight by Major Yoshimi Tanaguchi as the Japanese army prepared to evacuate the island of Lubang in the Philippines.  “It may take three years, it may take five, but whatever happens we’ll come back for you,” the major told the 33-year-old Onoda.
In fact it was 29 years. For nearly three decades Lt. Onoda, along with three soldiers, stayed hidden in the jungles of Lubang surviving on coconuts, bananas, as well as rice stolen from villagers. They would kill cows for meat. And, still fully believing that Japan was at war, Mr. Onoda and his colleagues would kill approximately 30 Lubang villagers in various skirmishes.
The men were told that the war had ended through leaflets dropped by American planes but as Mr. Onoda later said, “The leaflets they dropped were filled with mistakes so I judged it was a plot by the Americans.”
In 1950 one of the four men surrendered but this did nothing to clear up the misinformation that Mr. Onoda and the others had. His other two colleagues died, including one in a gun battle in 1972.
Finally in 1974, Mr. Onoda’s brother and Major Tanaguchi came to Lubang to convince him of the truth and persuade him to surrender. In March of that year, Mr. Onoda handed his sword to the president of the Philippines, Ferdinand Marcos, who gave Mr. Onoda a full pardon for his actions.
Mr. Onoda returned home to Japan - one that was drastically different than he remembered from 1942. He never felt comfortable in the urban modernity of his home country and would move to Brazil, to live among a colony of Japanese emigres. His story was told in a ghost-written memoir, No Surrender: My Thirty Year War, for which he was paid $160,000.
He would eventually return to Japan and eventually opened up a survival skills camp for youth. He also traveled back to Lubang in 1996 and donated $10,000 for the building of a school.
Hiroo Onoda, the last surviving of the “Japanese holdouts” or Zanryū nipponhei, died on January 16, 2014 at the age of 91.
Random note: Mr. Onoda was not the last Japanese soldier to be found hiding in the mistaken belief that the war continued. Mr. Teruo Nakamura was discovered on Morotai Island in Indonesia and arrested in December 1974. Mr. Nakamura died in 1979.
Sources: NY TImes, BBC News, and Wikipedia
(Image of Mr. Onoda, left, in his patched military uniform, and Yoshimi Tanaguchi, right, his former commanding officer in February 1974 on the island of Lubang after Mr. Onoda was told that the Japanese had lost the war - 29 years earlier. Courtesy of BBC)


Ciekawa historia porucznika Hiroo Onoda, który złożył broń dopiero po 29 latach od kapitulacji Japonii - lata te spędził w dżungli na filipińskiej wyspie Lubang, będąc przeświadczonym, że wojna trwa nadal. Siła rozkazu, japońskiego posłuszeństwa, czy … fanatyzm?

obitoftheday:

Obit of the Day: “Whatever Happens We’ll Come Back For You”

In the winter of 1945, Second Lieutenant Hiroo Onoda was ordered to stay and fight by Major Yoshimi Tanaguchi as the Japanese army prepared to evacuate the island of Lubang in the Philippines.  “It may take three years, it may take five, but whatever happens we’ll come back for you,” the major told the 33-year-old Onoda.

In fact it was 29 years. For nearly three decades Lt. Onoda, along with three soldiers, stayed hidden in the jungles of Lubang surviving on coconuts, bananas, as well as rice stolen from villagers. They would kill cows for meat. And, still fully believing that Japan was at war, Mr. Onoda and his colleagues would kill approximately 30 Lubang villagers in various skirmishes.

The men were told that the war had ended through leaflets dropped by American planes but as Mr. Onoda later said, “The leaflets they dropped were filled with mistakes so I judged it was a plot by the Americans.”

In 1950 one of the four men surrendered but this did nothing to clear up the misinformation that Mr. Onoda and the others had. His other two colleagues died, including one in a gun battle in 1972.

Finally in 1974, Mr. Onoda’s brother and Major Tanaguchi came to Lubang to convince him of the truth and persuade him to surrender. In March of that year, Mr. Onoda handed his sword to the president of the Philippines, Ferdinand Marcos, who gave Mr. Onoda a full pardon for his actions.

Mr. Onoda returned home to Japan - one that was drastically different than he remembered from 1942. He never felt comfortable in the urban modernity of his home country and would move to Brazil, to live among a colony of Japanese emigres. His story was told in a ghost-written memoir, No Surrender: My Thirty Year War, for which he was paid $160,000.

He would eventually return to Japan and eventually opened up a survival skills camp for youth. He also traveled back to Lubang in 1996 and donated $10,000 for the building of a school.

Hiroo Onoda, the last surviving of the “Japanese holdouts” or Zanryū nipponhei, died on January 16, 2014 at the age of 91.

Random note: Mr. Onoda was not the last Japanese soldier to be found hiding in the mistaken belief that the war continued. Mr. Teruo Nakamura was discovered on Morotai Island in Indonesia and arrested in December 1974. Mr. Nakamura died in 1979.

Sources: NY TImes, BBC News, and Wikipedia

(Image of Mr. Onoda, left, in his patched military uniform, and Yoshimi Tanaguchi, right, his former commanding officer in February 1974 on the island of Lubang after Mr. Onoda was told that the Japanese had lost the war - 29 years earlier. Courtesy of BBC)

Ciekawa historia porucznika Hiroo Onoda, który złożył broń dopiero po 29 latach od kapitulacji Japonii - lata te spędził w dżungli na filipińskiej wyspie Lubang, będąc przeświadczonym, że wojna trwa nadal. Siła rozkazu, japońskiego posłuszeństwa, czy … fanatyzm?

Dodane tagi: #onoda hiro
Comments
ancientart:

The Dogū figures of the Jōmon period of prehistoric Japan.
Around 10,000 BCE, a culture and pottery type called Jōmon emerged in Japan, and is among the earliest pottery in the world.

The Jomon period, which encompasses a great expanse of time, constitutes Japan’s Neolithic period. Its name is derived from the “cord markings” that characterize the ceramics made during this time. Jomon people were semi-sedentary, living mostly in pit dwellings arranged around central open spaces, and obtained their food by gathering, fishing, and hunting.
All Jomon pots were made by hand, without the aid of a wheel, the potter building up the vessel from the bottom with coil upon coil of soft clay. As in all other Neolithic cultures, women produced these early potteries. (x)

One particularly notable feature of Jōmon pottery is the emergence of the remarkable ceramic Dogū figures. These mysterious prehistoric Japanese masterpieces were produced in large numbers -approximately 15,000 have been rediscovered according to the National Museum of Japanese History. These figures typically date to the Middle and Late Jomon periods (2500 BCE to 1000 BCE), and are generally thought to have had religious or ritual significance. 
There are various styles of Dogū figures, some of which are often categorized into: ‘heart shaped types’, ‘google-eyed types’, ‘pregnant woman types’, and ‘horned-owl types’. To see some examples of these different types, you can check out the photos from the British Museum exhibit: the power of dogu: ceramic figures from ancient Japan.
Shown artifact courtesy & currently located at the LACMA, USA. Photo taken by sailko.

Dogū - dzieła ceramiki japońskiej okresu Jomon. Sporo zdjęć dogu znajdziecie też w moim albumie Jomon art na Pinterest.

ancientart:

The Dogū figures of the Jōmon period of prehistoric Japan.

Around 10,000 BCE, a culture and pottery type called Jōmon emerged in Japan, and is among the earliest pottery in the world.

The Jomon period, which encompasses a great expanse of time, constitutes Japan’s Neolithic period. Its name is derived from the “cord markings” that characterize the ceramics made during this time. Jomon people were semi-sedentary, living mostly in pit dwellings arranged around central open spaces, and obtained their food by gathering, fishing, and hunting.

All Jomon pots were made by hand, without the aid of a wheel, the potter building up the vessel from the bottom with coil upon coil of soft clay. As in all other Neolithic cultures, women produced these early potteries. (x)

One particularly notable feature of Jōmon pottery is the emergence of the remarkable ceramic Dogū figures. These mysterious prehistoric Japanese masterpieces were produced in large numbers -approximately 15,000 have been rediscovered according to the National Museum of Japanese History. These figures typically date to the Middle and Late Jomon periods (2500 BCE to 1000 BCE), and are generally thought to have had religious or ritual significance. 

There are various styles of Dogū figures, some of which are often categorized into: ‘heart shaped types’, ‘google-eyed types’, ‘pregnant woman types’, and ‘horned-owl types’. To see some examples of these different types, you can check out the photos from the British Museum exhibit: the power of dogu: ceramic figures from ancient Japan.

Shown artifact courtesy & currently located at the LACMA, USA. Photo taken by sailko.

Dogū - dzieła ceramiki japońskiej okresu Jomon. Sporo zdjęć dogu znajdziecie też w moim albumie Jomon art na Pinterest.

Comments

NEOAzja IV - konferencja

Tytuł: NEOAzja IV. Religia a polityka. Polityka a religia

Organizator: Dalekowschodnie Koło Naukowe UJ

Data: 29-30 marca 2014

Miejsce: Auditorium Maximum UJ, Krupnicza 33, Kraków

Termin przesyłania abstraktów: 21 lutego 2014

Język konferencji: polski

Opłata konferencyjna: 30 PLN

Strona konferencji: formularz zgłoszeniowy online,
wydarzenie na Facebooku.

Dodane tagi: #conference #NEOAzja
Comments

Miłość po japońsku - konferencja

Tytuł: Miłość po japońsku

Organizator: Sekcja Japońska Dalekowschodniego Koła Naukowego UJ

Data: 25-26 kwietnia 2014

Miejsce: Biblioteka Jagiellońska

Termin przesyłania abstraktów: 31 marca 2014

Język konferencji: polski

Opłata konferencyjna: 30 PLN

Strona konferencji: formularz zgłoszeniowy online,
wydarzenie na Facebooku

Comments

Wschodząca Azja - konferencja

Tytuł: Wschodząca potęga Azji – wymiar polityczny, ekonomiczny, historyczny i kulturowy

Organizator: Koło Integracji Europejskiej

Data: 28-29 marca 2014

Miejsce: Uniwersytet Wrocławski

Termin przesyłania abstraktów: 16 lutego 2014

Język konferencji: polski

Opłata konferencyjna: brak

Strona konferencji: formularz zgłoszeniowy online

Comments